Jak wygląda USG u ginekologa?

Każda kobieta powinna odbywać minimum jedną wizytę u ginekologa w ciągu roku. Jest to niezwykle istotne, ponieważ dzięki temu możliwe jest zdiagnozowanie oraz rozpoczęcie leczenia różnego rodzaju schorzeń.  Jednym z często wykonywanych badań przez ginekologów jest USG. Oto pełen pakiet informacji na temat USG u ginekologa. 

 

USG ginekologiczne – co warto wiedzieć o tym badaniu? 

USG ginekologiczne, czyli ultrasonografia, to badanie, które polega na sprawdzeniu kondycji kobiecych narządów płciowych za pomocą ultrasonografu. W zdecydowanej większości przypadków USG ginekologiczne jest wykonywane podczas ciąży oraz bezpośrednio po porodzie. Specjaliści podkreślają, że każda dorosła kobieta powinna mieć przeprowadzane takie badanie co dwa lata. Dzięki niemu możliwe jest określenie, czy dana pacjentka cierpi na jakąś poważną chorobę narządów rozrodczych lub czy doszło w nich do jakiś istotnych urazów.

USG ginekologiczne pozwala ginekologowi na określenie, jaka jest kondycja narządów rodnych, trzonu oraz szyjki macicy, jajników a także błony śluzowej jamy macicy. Aby wykonać USG ginekologiczne bezpłatnie na NFZ, należy posiadać skierowanie. Z kolei, gdy zależy nam na czasie, możemy również wybrać się na takie badanie do prywatnej kliniki. Cena za USG ginekologiczne realizowane prywatnie wynosi około 100-200 złotych. Dokładna cena uzależniona jest od renomy danej kliniki, lokalizacji oraz czasu oczekiwania na przeprowadzenie badania.

 

Jak wygląda badanie USG u ginekologa? 

Najważniejsza informacja jest następująca: badanie USG u ginekologa jest całkowicie bezbolesne oraz nieinwazyjne. Ultrasonograf emituje określone fale dźwiękowe, dzięki czemu ginekolog może obejrzeć bardzo dokładny, nawet czterowymiarowy obraz przedstawiający budowę narządów rozrodczych w ciele kobiety. W ten sposób może dokonać oceny, jakie są właściwości poszczególnych narządów. Mowa tutaj o ich rozmiarze, kształcie, położeniu. Dobry ginekolog bez problemu podczas badania USG ginekologicznego wykryje wszelkie nieprawidłowości w budowie kobiecego układu rozrodczego.

Istnieją dwie podstawowe metody wykonania USG ginekologicznego. Pierwsza z nich to metoda przezbrzuszna. Polega ona na tym, że sonda jest umieszczana w dolnej części powłok brzusznych. Druga metoda to USG transwaginalne. Polega ona na tym, że lekarz wprowadza do organizmu kobiety długą sondę. Posiada ona zabezpieczenie w postaci specjalnej osłonki zawierającej żel. Sonda ma niewielką powierzchnię i grubość, dlatego fakt jej wprowadzenia nie wywołuje żadnych dolegliwości bólowych. Bez względu na wybraną przez lekarza metodę realizacji tego badania trwa ono maksymalnie kilkanaście minut.

 

Jak przygotować się do USG ginekologicznego?

Zanim udamy się do ginekologa na badanie ultrasonografem, należy pamiętać o prawidłowym przygotowaniu. Najlepiej, gdy kobieta wybiera się na badanie USG ginekologiczne w dzień, który następuje zaraz po zakończeniu krwawienia miesiączkowego. Badanie najlepiej jest przeprowadzać około 5-10 dni po zakończeniu krwawienia.

Jeżeli badanie miałoby być przeprowadzone podczas okresu, mogłoby sprawiać bardzo wiele trudności a nawet spowodować znaczące zagrożenie dla funkcjonowania kobiecego organizmu. Z kolei, gdy dana kobieta przeszła już menopauzę, wówczas termin badania może być dowolny. Jedyny wyjątek od tej reguły to sytuacja, w której kobieta przyjmuje hormony płciowe. Wówczas na USG ginekologiczne należy wybrać się około 6-10 dni od momentu, gdy przyjęta została ostatnia tabletka.

Jeżeli USG będzie miało formę transwaginalną, przed jego przeprowadzeniem należy szczególną uwagę zwrócić na zachowanie higieny w miejscach intymnych. Chodzi tutaj przede wszystkim o dokładne umycie narządów płciowych oraz opróżnienie pęcherza moczowego.

Z kolei, gdy pacjentka wybiera się na USG ginekologiczne realizowane metodą przezbrzuszną, wówczas powinna stawić się z maksymalnie wypełnionym pęcherzem. Jest to bardzo istotne, gdyż gazy gromadzące się w jelitach mogłyby utrudnić rozprzestrzenianie się fal dźwiękowych. To poskutkowałoby tym, iż odczytanie obrazu byłoby niemożliwe.

 

Comments (No)

Leave a Reply